„Ta, co nie zginęła” Edward Słoński
Rozdzielił nas, mój bracie,zły los i trzyma straż —
w dwóch wrogich sobie szańcach patrzymy śmierci w twarz.
W okopach pełnych jęku,wsłuchani w armat huk,
stoimy na wprost siebie —ja — wróg twój, ty — mój wróg!
Las płacze, ziemia płacze,godło świat cały w ogniu drży…
W dwóch wrogich sobie szańcach stoimy ja i ty.
O, nie myśl o mnie, bracie,w śmiertelny idąc bój
i w ogniu moich strzałów,jak rycerz, mężnie stój!
A gdy mnie z dala ujrzysz,od razu bierz na cel
i do polskiego serca moskiewską kulą strzel.
Bo wciąż na jawie widzę i co noc mi się śni,
że Ta, co nie zginęła,wyrośnie z naszej krwi.
Józef Mączka "Wstań, Polsko moja"
Wstań, Polsko moja!
Uderz w czyn!
Idź znów przebojem w bój szalony
Już płonie lont podziemnych min -
Krwawą godzinę biły dzwony -
Zerwane pęta - Uderz w czyn!
Wstań, Polsko moja!
Strząśnij proch!
Żałosne marzeń ucisz łkanie!
Za Tobą zimny smutków loch -
Przed Tobą świty zmartwychwstania!...
Z anielskich skrzydeł strząśnij proch!
Wstań, Polsko moja!
W ogniach zórz
Nowe się szlaki krwawią Tobie!
O, lżej Ci będzie w gromach burz
Niżeli w zwiędłych wspomnień grobie -
Wstań, Polsko moja, w blaskach zórz!
Józef Mączka "Wstań, Polsko moja"